Jej Szyk w Jej Obiektywie

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa

W Paryżu byłam tylko raz, ale do Paryża nie trzeba jechać, by podziwiać to, co mam na myśli. Paryski szyk i niezwykłą, luźną kobiecą elegancję! Możecie to podziwiać nie ruszając się z domu - chociażby we francuskich filmach. A, jak się okazuje - także na stołecznych ulicach!

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa

Nie zawsze to strój przyciąga spojrzenie. Czasem ubranie jest tylko dodatkiem do czaru, który człowiek ma. Wiem, wiem jak naiwnie to brzmi. Ale jestem pewna, że wiecie o co mi chodzi. Zdjęcie zrobione na ulicy, które prezentuje dziś, nie powala kreacją fotografowanej. Ale...


Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa

Coraz zimniej, wiatr hula, a my tylko korzystamy! Mimo wad jesieni, takich jak wspomniane wichry, ochłodzenie, deszcze i coraz krótsze dni, uwielbiam tę porę roku ze względu na możliwości stylizacji, jakie daje. Mam na myśli pewien element garderoby, pewien dodatek, którego u siebie w szafie odnotowuje nadmiar. Choć czy można w tym wypadku mówić o przesadzie...?

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa
 
Tyle już było zachwytów nad modną i twarzową fuksją, że i ja buszując po mieście z aparatem, nie mogłam przegapić tego modnego koloru. Czasem jeden mocny element stroju decyduje o efekcie. Tak jak w tym przypadku.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa

Cieszę się niezmiennie i niezmiernie, gdy widzę na ulicach coraz więcej kobiet, które eksperymentują z kolorami, nie boją się zestawiać odważnie żywych, intensywnych barw. Nie jest to jednak wcale sprzeczne z moją miłością do klasycznych rozwiązań - czyli czerń i biel.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: Krakowskie Przedmieście, Warszawa
 
Za oknem już jesień… Zimno, wiatr wieje, że aż szale w powietrzu fruwają. Symbolicznie pożegnam lato jeszcze jednym wspomnieniem kreacji na ciepłe dni. A już niebawem przeglądy swetrzysk, szali, płaszczy…

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: Krakowskie Przedmieście, Warszawa
 
Grzeczne stroje wcale nie muszą być nieciekawe. Prosta sukienka i sweterek to zestaw, który może się kojarzyć z nudnym obiadem u cioci, ale niekoniecznie. Może dodawać uroku, odejmując lat.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa
 
Gdy nie wiesz jak się ubrać, ubierz się klasycznie. Jestem pewna, że taką złotą radę słyszałyśmy wszystkie nie raz. To rzeczywiście sprawdzony sposób, by zrobić dobre wrażenie.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: Krakowskie Przedmieście, Warszawa

Panterki, tygryski, wzory rodem z dżungli to moim zdaniem bardzo niebezpieczna sprawa. A to dlatego, że łatwo popaść w przesadę i wyglądać tandetnie. Na szczęście są i takie sytuacje, gdy przyjemnie popatrzeć na eksperymenty z takimi wzorami. 

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: Plac Zamkowy, Warszawa
 
Zestawienie fioletu i szarości to mój absolutny hit sezonu. Pozostajemy w klimacie stonowania kolorystycznego, który sobie bardzo cenię, ale nie jest nudno.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważone:  Plac Zamkowy, Warszawa
 
Beże, brązy, kawa z mlekiem, wszelkie odcienie popielatego – to kolory bezpieczne, powiedziałabym maskujące. Jeśli jednak prezentujemy ładnie opalone ciało, do tego lubimy złotą biżuterię – efekt może być całkiem niezły. I raczej zwrócimy na siebie uwagę, niż się zakamuflujemy w tłumie.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: Krakowskie Przedmieście, Warszawa
 
Groszki, kropeczki, ciapki i wzorki – nie jestem ich wielką zwolenniczką. Ale jeśli połączymy umiejętnie coś w tego typu wzory ze stonowanymi ciuchami, efekt może być niezły.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa
 
Przyznam, że ja nie lubię „mieć na sobie” większej ilości kolorów niż trzy. Czerń, szarość i ewentualnie jeden kolor ożywiający – może róż, może turkus. Boję się natomiast szalonych wzorów. Jeśli już – to ewentualnie na chuście czy szalu. Bluzki, tuniki preferuję jednobarwne. Ale nie znaczy to, że nie podoba mi się to u kogoś, kto umiejętnie łączy wzorki i kolory.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważone: ul. Marszałkowska, Warszawa
 
Leginsy w szafie ma każda z nas. Oferta sklepów kusi kolorami, wykończeniem, wzornictwo pozwala na istne szaleństwo. Przedstawiam dwie panie zauważone na mieście, które co prawda mają leginsy w zupełnie zwyczajnym kolorze – czarnym, ale za to pochwała za dodatki.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa

Ubranie to nie przebranie, ale można dzięki niemu to i owo ukryć. Na przykład przez podkreślenie innych części ciała. Mu kobiety jesteśmy nieraz prawdziwymi specjalistkami w tej dziedzinie.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: ul. Marszałkowska, Warszawa
 
Bardzo lubię zestawienia czerni i szarości. Zestaw taki oczywiście pociąga za sobą ryzyko nudy i monotonii. Z kolei czasem ci, którzy chcą na siłę rozweselić stonowane w barwie ciuchy, przeginają w drugą stronę. Tu przykład na „czernio-szarości” z mocniejszym akcentem kolorystycznym.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważone: Krakowskie Przedmieście, Warszawa
 
Kwintesencja kobiecości czyli sukienka występuje w niezliczonych odmianach. Niektórzy lubią kolory cukierkowe, inni bardziej stonowane, długie, krótkie – wszelakie. Kolejne zauważone na ulicy – tym razem w konwencji zwiewne sukienki chodzą parami.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: Plac Zamkowy, Warszawa
 
Zawsze bawiło mnie określenie „z tyłu liceum, z przodu muzeum”. Zgodzicie się, że jest coś komicznego w tym, że ktoś próbuje na siłę oszukać czas i zamiast się ubierać, przebiera się z kogoś trzy dekady młodszego. Moda dla nastolatek nie przystoi kobietom w wieku ich mam i babć, ale… No właśnie. Niektóre panie potrafią umiejętnie czerpać z szaf córek.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważone: Plac Zamkowy, Warszawa
 
Łapmy ostatnie ciepłe dni, póki jeszcze się da wskakujmy w zwiewne, letnie kreacje. Niebawem wkroczą jesienne swetry, szale, kryte buty. Fajnie jest się zanurzyć w ciepłej tunice, ale póki jeszcze lato na dobre nie uciekło, przyjrzyjmy się w czym jeszcze chodzi ulica.

Jej Szyk w Jej Obiektywie

Zauważona: Krakowskie Przedmieście, Warszawa
 
Miejska elegancja w wydaniu na co dzień  – to jest to, co lubię najbardziej. Minimalizm, ale wysmakowany. Nie za dużo, a wszystko to, co jest, doskonale wyważone. Tak jak u pani na zdjęciu.

Hit dnia

Wszyscy kochają Anję Rubik. Sądzę, że w tym zdaniu nie ma ani grama przesady, a to za sprawą styczniowej sesji dla wiosenno – letniej kampanii Fendi. Pamiętacie ją? Krytycy okrzyknęli zdjęcia...

Blogują tu

Portret użytkownika Ewa Żmuda - Jankowska
Portret użytkownika Małgorzata Boy
Portret użytkownika Małgorzata Tchorzewska
Portret użytkownika Paulina Drażba

Najczęściej czytane

  Niedzielę, 27 czerwca, nasza redakcja spędziła, już od południa,...
Jeszcze lato nie zdążyło dojść do półmetka, a projektanci już serwują nam...
  Zgodnie z obietnicą dziś materiał o wielkich wygranych i tych...
  Na nadchodzące lato projektanci marki HOUSE przygotowali dwie...
O piątkowym pokazie Maćka Zienia mówiło się na długo przed spotkaniem na...
Co to znaczy być kobiecą? Kobiecość może mieć wymiar duchowy i cielesny....
Ma dopiero 16 lat, a już podpisała kontrakt z Valentino na zostanie twarz...
stroje vintage
Niezależnie od tego gdzie spędzicie tegoroczne wakacje (na Lazurowym...
Wyraziste i nowoczesne tendencje w nadchodzącym sezonie mogliśmy zobaczyć...
Jakiś miesiąc temu informowałam Was, że za sterami słynnej marki Alexander...

Ostatnie komentarze