0 / brak głosów
    7 zdjęć

    Kopertówki Vintage poniżej 100 złotych

    Torebka to dla mnie, oprócz butów, drugi najważniejszy element garderoby. Nie musi być droga, ale stylowa i oryginalna, najlepiej taka, której nie zobaczę na ramieniu u koleżanki z pracy ani u gwiazdki na czerwonym dywanie. Jednym słowem – unikat. Takie są właśnie torebki vintage, które odkryłam dopiero niedawno i to nie za sprawą obecnej mody na ten styl.

    Pierwsza do vintage przekonywała mnie Magda. I tak trafiłam niedawno do londyńskiego „miasteczka retro vintage” na Notting Hill, gdzie po raz pierwszy widziałam taką ilość ubrań i akcesoriów z duszą. To właśnie tam udało mi się kupić jedyną w swoim rodzaju, romantyczną sukienkę baby doll, szwedzkiej projektantki Idy Sjöstedt za niecałe 30 funtów, którą zaraz potem zachwycali się znajomi styliści na ostatnim pokazie Evy Minge. Najważniejsze jednak były torebki! Każda z nich niepowtarzalna z własną historią wypisaną na skórze. Były to perełki nie tylko od wielkich projektantów ale i bezimienne cacka, które w ilościach hurtowych mogłabym przetransportować do swojej garderoby... Od tamtej pory mój apetyt na vintage jest coraz większy. A dodatkowo wzmagają go takie butiki jak VintageShop, którego ostatnich kopertówek nie mogłam Wam nie pokazać. Skórzane, w idealnym stanie, zamykające się w dwucyfrowej kwocie, w większości poniżej 55 złotych... Czy może być bardziej idealnie?

    Zdjęcia: Ida Sjöstedt
               VintageShop
     

    Najczęściej czytane

    Jeszcze lato nie zdążyło dojść do półmetka, a projektanci już serwują nam...
    Jej Moda trzyma rękę na pulsie i śledzi każdy ruch w branży modowej, by...
      Na nadchodzące lato projektanci marki HOUSE przygotowali dwie...
    Nie wiedzieć czemu od jakiegoś czasu obserwuję powracającą modę na pin-up...
    Magnetycznych osobowości polskiej mody nie brakuje. Dlatego niech nikogo...

    Dodaj komentarz