Mini w roli głównej
Dziś w roli głównej mini spódniczka i jak to się popularnie mówi: mini spódniczka - maxi wrażenie!
I mimo iż święci triumfy na wybiegach oraz na polskich ulicach od dobrych dwóch sezonów wiadomo, nie każda z nas sobie może na nią pozwolić. Dlaczego? Zapewne dlatego, że aby pokazać się w takim stroju jak na zdjęciu powyżej, trzeba mieć naprawdę idealne nogi i zachowane proporcje ciała. A nawet fajnie, gdy jesteśmy nieco opalone, co niewątpliwie stanowił nasz duży atut.
Jak każdy ciuch i mini należy umieć nosić. Przede wszystkim pamiętajmy o jej długości. Jeśli twoja spódniczka jest zbyt krótka w stosunku do twojego wzrostu, to będziesz wyglądać niestosownie i nieco komicznie. Osobiście uważam, że dół mini powinien sięgać punktu, przy którym twoje nogi zyskują maksymalną długość i smukłość. Idealnie wyznaczony zapewni najlepszy wygląd Twoich nóg!
Dlaczego wybrałam stylizację z Topshopu? Zapewne dlatego, że jest dla mnie idealna i jeśli mogę Wam przybliżyć jak należy wyglądać to właśnie tak. Ponadto tego typu krój spódniczek ma taką zaletę, że sprawia iż nogi wydają się szczuplejsze.
Ostatnio też zauważam, że wprost rozkochane jesteście w tzw. tubach, a do czego je najlepiej nosić? Na pewno nie zapomnijcie o butach typu koturny. Można je połączyć z eleganckimi płaszczykami i biec na spotkanie. Jeśli zaś myślicie o bawełnianej miniówce możecie ją połączyć z fajnymi balerinami oraz najmodniejszymi w tym sezonie legginsami.
I pamiętajcie, bardzo ważny jest sposób noszenia każdego ciucha na sobie. Jeśli nie czujecie się w takiej długości dobrze i pewnie, po prostu odłóżcie ją i pozostawcie dla innych. Nie ma nic gorszego niż przebranie się i nieumiejętność udźwignięcia stroju na sobie.
Święte uwagi na koniec:
Pamiętaj też, że noszenie mini jest kontrowersyjne w niektórych miejscach, jak np. na uczelni, w pracy, czy podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
Jeśli stawiasz na skąpy dół, góra powinna być zabudowana.
Do mini możesz śmiało nosić niemal każdy rodzaj butów, w zależności od całości stylizacji: balerinki, pantofle, kozaki, botki, a nawet trampki.
Zdjęcie: Topshop
Podobne tematy
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Muszę przyznać że też jestem pozytywnie zaskoczona, bardzo podoba mi się ta kolekcja!! Jestem na TAK!
pozdrawiam Zofia!
zofiasblog.wordpress.com -
(5)
Bardzo ciekawa kolekcja
-
(1)
Ja jednak wolę przymierzyć za Nim kupię.A jak chcę super jakość to ide do s.Oliver albo Monari , tam zawsze znajdę coś eztra.
-
(4)
Jeśli chodzi o Falke, to ja odradzam. Rzeczywiście przelewają się przez palce, bardzo bardzo miłe w dotyku, ale beznadziejne wytrzymałościowo. W grubszych rajstopach FALKE pierwszego dnia zrobił się 'zadzior' na udzie, pod spódnicą, gdzie inne...
-
(4)
Moje Drogie, już za chwileczkę już za momencik :)
- Start
- Trendy
- Zakupy
- Wywiady
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- 3 pytania do gwiazdy(9)
- Akcesoria (9)
- Bielizna (5)
- Biżuteria(21)
- Buty (25)
- Ciuchy(11)
- Galerie(6)
- Hity(10)
- Hot or Not(21)
- Konkursy (14)
- Modelki(19)
- Nowy Jork(20)
- Porady(20)
- Projektanci(25)
- Quizy (7)
- Sexy(1)
- Sonda(24)
- Street Fashion(46)
- Styl gwiazd(16)
- Styliści(3)
- Torebki (9)
- Trendy(133)
- UPPS!(1)
- Video(18)
- Wydarzenia(126)
- Wywiady(7)
- Zakupy(67)
- Zestawy(12)



















piękne to zdjęcie na górze. W koncu ktoś powiedział, że mini trzeba umieć nosić i jaka jest odpowiednia jej długość. Szkoda że tak mało dziewczyn o tym wie, a nawet jak wiedzą to tego chyba nie widzą. I potem się idzie marszałkowską w warszawie a tam połowa tłumu pokazuje swoje grube uda, co zwyczajnie mnie razi w oczy. Nie mam kompleksów na tym punkcie, nie chodzę w mini, chociaż mogłabym , ale mam wyczucie samej siebie,
pozdrawiam