Yuliya Babich – projektantka z ukraińskimi korzeniami

    Zgodnie z wczorajszą obietnicą przybliżamy Wam dziś sylwetkę Yuliyi Babich - projektantki z ukraińskimi korzeniami, która podbija gusta polskich kobiet.

    Jej Moda: Od 10 lat mieszkasz w Polsce, co Cię skłoniło do wyjazdu z Ukrainy i osiedlenia się u nas?
    Yuliya Babich: Samo życie…, miałam 18 lat i się wyrwałam z domu, jadąc w świat w poszukiwaniu nowego ciekawego miejsca. Nie byłam sama w tym posunięciu, powiem więcej, decyzja była podjęta przez mojego ówczesnego chłopaka. Razem wyruszyliśmy na podbój nieznanego.

    Jej Moda: Podoba Ci się tu? Czy Polacy dobrze Cię przyjęli?
    Yuliya Babich: Tak, nie mieszkałabym tam gdzie mi się nie podoba …

    Jej Moda: Czy od razu jak przyjechałaś do Polski zajęłaś się projektowaniem, czy robiłaś już to będąc u siebie w kraju?
    Yuliya Babich: Nie, nie od razu. Miałam jeszcze małą przygodę z Germanistyką, którą oczywiście nie wspominam najlepiej. Chociaż, jestem wdzięczna losowi za to doświadczenie … Doceniam teraz to co robie w życiu. Jestem szczęśliwa, że przynosi mi to tyle satysfakcji!

    Jej Moda: Jak pierwszy raz zobaczyłaś Polki pomyślałaś, że fajnie się ubierają czy są kompletnie pozbawione gustu?
    Yuliya Babich: Polki ubierają się wygodnie i lubują się w klasyce.

    Jej Moda: Jakie zmiany w ubiorze naszych rodaków zauważasz w ostatnich latach?
    Jesteśmy bardziej otwarci na eksperymenty modowe, czy konserwatywni?
    Yuliya Babich: Na pewno ostatnie lata wyprostowały pewne zaległości, dotyczy to nie tylko Polski ale również innych krajów byłego Bloku Wschodniego … Nareszcie możemy modę traktować na wesoło, bawić się i eksperymentować. Więcej odwagi, Drogie Panie!!!

    Jej Moda:
    A jak Ty sama się ubierasz? Jaki jest Twój styl?
    Yuliya Babich: Osobiście, modę traktuje jako sposób na wyrażenie swojej osobowości, ma być zgodna z moimi uczuciami, nie wzoruje się na tzw. trendach i każde wyznaczone granice traktuje jako wyzwanie.

    Jej Moda: Z czego czerpiesz modowe inspiracje? Wzorujesz się na innych, światowej sławy, projektantach?
    Yuliya Babich: Absolutnie wszystko może mnie popędzić do działania i tworzenia! Czasami jakieś wydarzenie, czasami gest, osoba dają siłę i odwagę. Często czerpię inspiracje z ubioru historycznego, bogactwo i niezliczone fascynujące elementy dają dużo możliwości … Nieraz się inspiruje samą tkaniną, jej fakturą, kolorem. A czasami wystarczy dotknąć materiału i już wiem co z tego zrobię.

    Jej Moda: Wiem, że w projektowaniu jesteś bardzo dokładna, a Twoja sukienka, którą kupiłam sobie ok. 2 lata temu i uwierz, miałam na sobie nieraz, wygląda jak nowa! Jaki jest sekret Twojej pracy i kunsztu?
    Yuliya Babich: Takie słowa to najlepsza nagroda i wielka satysfakcja, cieszy mnie to bardzo! Opinie zadowolonych klientów bardzo inspirują i dziękuję Pani za to!
    A jeżeli chodzi o drugą część pytania, na pewno jakieś małe sekreciki są ... Na przestrzeni kilku lat się wypracowuje swoje metody, fakt, dużą uwagę poświęcam na wykończenie, detal, szczegół. Uważam, że dopracowany pomysł - to podstawa!

    Jej Moda: Jak oceniasz polski świat mody?
    Czy wg Ciebie nasze środowisko jest otwarte na młodych, kreatywnych ludzi?
    Yuliya Babich: Uważam, że jak najbardziej. Nie ma co narzekać. Wychodzę z założenia, że dobry projekt sam się obroni, właśnie dążę do tego cały czas. Róbmy swoje i jeżeli coś dajemy temu światu, na pewno przyjdzie moment w którym to świat odda nam należnym. A dotyczy to nie tylko polskiego świata mody, ale każdej dziedziny życia!

    Jej Moda: Właśnie tworzysz kolekcję wiosna/lato 2010 r. jaka ona będzie? Co w niej dominuje, a czego na pewno nie zauważymy?
    Yuliya Babich: Zmierzam coraz bardziej w kierunku formy, faktury i geometrii. Chcę traktować modę jako naukę, tworzyć coraz bardziej wymyślne konstrukcje i formy, przełamywać istniejące kanony w poszukiwaniu Nowego! Kolekcja będzie stonowana kolorystycznie, będą dominować pastele, a cały zamysł to forma i geometria.

    Jej Moda: A co Twoim zdaniem powinnyśmy zostawić na 2010 r. w swojej szafie z obecnych trendów? Czego absolutnie mamy się nie wyzbywać?
    Yuliya Babich: Osobiście, nie wyzbywam się żadnych rzeczy, muszą swoje odleżeć, potem znowu nabierają nowego życia i po małych metamorfozach można wycudować całkiem nową i jak najbardziej na czasie rzecz. Więc, do tego i zachęcam!

    Jej Moda: Czy często zdarza się tak, że znajomi proszą Cie o uszycie im czegoś i zaprojektowanie kreacji? Co np. ostatnio robiłaś na zamówienie specjalne czym możesz się pochwalić?
    Yuliya Babich: Akurat tak się składa, że mało projektuje dla znajomych. Moi klienci z czasem stają się moimi znajomymi i przyjaciółmi. Wtedy wiem czego oczekują i jakie mają usposobienie. Co ostatnio ciekawego zrealizowałam? Myślę … Chyba mogę powiedzieć o sukience ślubnej o długości sięgającej za kolana, ze stójką zapinaną na szyi, a całość usłana ręcznie robionymi kwiatami.

    Jej Moda: Gdzie możemy nabyć Twoje stroje?
    Yuliya Babich: W moim butiku w Szczecinie oraz w kilku innych miejscach w Polsce i zagranicą. Można też zakupić moje rzeczy w Internecie za pośrednictwem luksusowego butiku pret-a-porter saltandpepper.pl lub poprzez moją stronę internetową yuliyababich.eu.

    Jej Moda: Otworzyłaś butik w Szczecinie, kiedy dokładnie i co możemy w nim znaleźć, czy to samo co Internecie?
    Yuliya Babich: Tak. Jedno z moich marzeń się spełniło!!! Butik działa od początku września, w urokliwym miejscu, w samym centrum Szczecina, na deptaku Bogusława. Asortyment jest ten sam co na moich stronach internetowych. Sprzedaje już gotowe rzeczy, które można zobaczyć i przymierzyć. Nie nastawiam się na projektowanie indywidualne.

    Jej Moda: Co robisz, gdy nie projektujesz?
    Yuliya Babich: Generalnie całe moje życie się kręci wokół pracy i mojej pasji! Kocham to co robie i się temu poświęcam. Tak więc, jak nie projektuje to chyba śpię (śmiej się oczywiście). Ostatnio zdałam sobie sprawę, że muszę więcej czasu poświęcać na relaks i odpoczynek. Lubię teatr, trochę rysuję i maluję, marzę by powrócić do gry na fortepianie.

    Jej Moda: Czego życzysz swoim Klientkom tym obecnym i tym, które dopiero Cię poznają?
    Yuliya Babich: Oczywiście zadowolenia ze współpracy ze mną i z moich strojów.

    Jej Moda:
    Jakie Yuliya Babich ma marzenie?
    Yuliya Babich: Mam Jedno Wielkie Marznie, które cały czas się spełnia : Żeby marzenia się spełniały!
     
     
     

     

    Dodaj komentarz

     

    Hit dnia

    Wszyscy kochają Anję Rubik. Sądzę, że w tym zdaniu nie ma ani grama przesady, a to za sprawą styczniowej sesji dla wiosenno – letniej kampanii Fendi. Pamiętacie ją? Krytycy okrzyknęli zdjęcia...

    Najczęściej czytane

      Niedzielę, 27 czerwca, nasza redakcja spędziła, już od południa,...
    Jeszcze lato nie zdążyło dojść do półmetka, a projektanci już serwują nam...
      Na nadchodzące lato projektanci marki HOUSE przygotowali dwie...
      Zgodnie z obietnicą dziś materiał o wielkich wygranych i tych...
    O piątkowym pokazie Maćka Zienia mówiło się na długo przed spotkaniem na...
    Co to znaczy być kobiecą? Kobiecość może mieć wymiar duchowy i cielesny....
    Ma dopiero 16 lat, a już podpisała kontrakt z Valentino na zostanie twarz...
    stroje vintage
    Niezależnie od tego gdzie spędzicie tegoroczne wakacje (na Lazurowym...
    Wyraziste i nowoczesne tendencje w nadchodzącym sezonie mogliśmy zobaczyć...
    Jakiś miesiąc temu informowałam Was, że za sterami słynnej marki Alexander...

    Ostatnie komentarze